Duży banner jest duży
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Tokio - Stolica Japonii, bejbe.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Fem!Anglia
Make tea not love
avatar

Liczba postów : 73
Join date : 09/01/2012

PisanieTemat: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Sob Kwi 07, 2012 5:24 pm

Tokio - Wspaniałe miasto na wysokim poziomie technologicznym, stolica M&A. Nad ten uroczy przybytek Japończyków kocim krokiem podchodziła noc. Na gigantycznych mrówkowcach świeciły już jasne niczym gwiazdy neony, które przyćmione były jeszcze słabymi promieniami słońca. Właśnie w takim osobliwym klimacie spacerowała Irlandia. Pewnie zapytacie co ona robi w Tokio. Cóż, na pewno nie jest to jej własna decyzja. Dziewczyna wracała po prostu z arcyważnego zebrania, a dyplomata który wszak przyjechał z nią, zajmował się obecnie leczeniem niestrawności żołądka. Szła powolnym krokiem z rękami w kieszeniach i z żółtą czapeczką ala Pikachu na głowie, brnąc przez tłumy Japończyków. Alex na pewno czuła się tutaj inaczej niż w europejskich stolicach. Ludzie tutaj byli mili, przyjaźni. Uśmiechali się do niej, często witali. A w takim Berlinie pędzą zabiegane osoby, potrącając innych z cichym mruknięciem "przepraszam".
- Hahh, jakże te odmienności kulturowe są interesujące - powiedziała do siebie i zatrzymała się, rozglądając czy aby przypadkiem nie zabłądziła.
Powrót do góry Go down
http://chikyuu.team-forum.net
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Sob Kwi 07, 2012 5:37 pm

Nie tylko Irlandia zawitała w tymże mieście, w którym była skryta piękna, zadziwiająca kultura Japonii. Co więc robiła tu Ukraina? Co ją tutaj sprowadzało? Może również po jakiejś konferencji, próbowała się jakoś odnaleźć, ale po prostu pozwiedzać jedną z największych i najsławniejszych stolic, którym był Tokio? Wiedziała to tylko Ukrainka, która spacerując drogą, zwracała na siebie wielką uwagę wszystkich turystów i przechodniów. Sami możemy się domyślić czym. Z każdym jej krokiem było słychać BOING, niektórzy nawet wścibsko podchodzili, pytali o wszelakie rzeczy. Ale przejdziemy to samych konkretów. Idąc, podziwiając wielkie budynki, dziwnie ubranych ludzi, nie zauważyła drobnej osóbki, którą była Irlandia. Przez przypadek popchnęła ją do przodu, piersiami, no bo czym innym, natychmiastowo odskakując w bok.
- Prze-przepraszam! – powiedziała zmieszana, patrząc na Irkę oczami, takimi, które zaraz miały wybuchnąć płaczem. Nie spodziewało się tego, ani trochę!
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Sob Kwi 07, 2012 5:50 pm

Zmrok powoli zapadał nad Tokio, wypierając resztki słońca widocznego zza wieżowców, gdy pewien anglik wreszcie znalazł jakąś główną ulicę. Prawda była taka, że jak zwykle będąc w Tokio zgubił się.
-Bloody hell. Następnym razem poproszę Japonię żeby po mnie przyjechał na lotnisko.-Mruknął do siebie.Był już mocno zirytowany, a wszystkie migające światła uliczne tylko pogarszały jego samopoczucie. Japonia poprosił go by przyjechał w sprawie jakiejś umowy, czy czegoś. Anglia na prawdę nie miał cierpliwości by rozpamiętywać to w takiej sytuacji. Dodatkowo zrobiło się zimno i modlił się tylko żeby nie zaczęło padać. Nagle usłyszał znajome BOING po drugiej stronie ulicy i wypatrzył w tłumię swoją siostrę wraz z Ukrainą.
"ciekawe co one tu robią" pomyślał i przeszedł na drugą stronę ulicy by porozmawiać z dziewczynami.
Powrót do góry Go down
Fem!Anglia
Make tea not love
avatar

Liczba postów : 73
Join date : 09/01/2012

PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Sob Kwi 07, 2012 7:56 pm

Zawiał wiatr, więc Irlandia naciągnęła fikuśną czapeczkę na uszy. Obecnie próbowała odczytać nazwę ulicy, która na jej niekorzyść zapisana była w hiraganie. A biedna Alex była na poziomie, w którym nie odróżnia się chińskich krzaczków od japońskich. Tupnęła nogą z niezadowolenia.
Erie usłyszała nagle znajomy dźwięk żyznych gór Ukrainy. Odwróciła się i pacnęła twarzą prosto w cycki słowianki. W tej chwili poczuła się jak pokonany Pokemon z Fire Red. Odepchnięta, poleciała wprost na śmietnik, do którego elegancko wpadła. Alexandra zapewne wyglądała teraz bardzo dziwnie, siedząc tyłkiem w koszu. Kiedy tylko wyrwała się z chwilowego zamroczenia, spojrzała na Ukrainę.
- N-Nie płacz! Nic się nie stało! - krzyknęła starając się ją uspokoić. To jedyne co mogła robić z miejscówki jaką obecnie zajmowała. Irlandia w duchu przeklinała los. Miała nadzieję że nikt, oprócz Uci jej tak nie zobaczy... Tak, bynajmniej nie jest to jej dzień. Ale dlaczego właśnie w takim momencie musiał pojawić się Anglia?! Dlaczego tylko ją pech tak prześladuje?
Powrót do góry Go down
http://chikyuu.team-forum.net
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Nie Kwi 08, 2012 10:29 am

Byle jakie sytuacje mogły ją doprowadzić do płaczu, ta przykładowo była jedną z nich. Przechodnie na pewno dziwnie przyglądali się całej tej sytuacji, ale ona dalej stała z szklanymi oczami, wpatrując się w lecącą Irkę. Podeszła do niej, wyciągnęła do niej przyjaźnie rękę i chwyciła, próbując ją wyciągnąć z kosza, do którego, niestety, wpadła. Co jak co, ale nie chciała, żeby Irka się na nią wściekła, a nie daj boże, obraziła. Nie chciała jej nawet nanieść wstydu. Jeżeli jej ubranie się pobrudziło, to ona go wypierze, słowo! A gdy ta się siłowała, wtem pojawił się nikt inny jak Anglia. Spojrzała na niego, zamrugała kilkakrotnie, po czym uśmiechnęła się przyjaźnie. Miała skrytą nadzieję, że ten pomoże dwójce. Bo jeśli Irlandii coś się stało?!
Wtedy znów powróciła wzrokiem na Alex.
- Naprawdę mi przykro! Zaraz Ci pomogę!
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Nie Kwi 08, 2012 5:52 pm

Gdy Anglia podszedł bliżej jego oczom ukazał się dziwny widok. Irlandia siedziała w koszu na śmieci, a obok niej stała zrozpaczona Ukraina szamocząca się bezsilnie w próbach wyciągnięcia Irki. Fakt że sowietka prawie już ryczała wcale nie pomagał sytuacji, która byłaby pewnie mocno rozbawiła Arthura, gdyby nie mordercze spojrzenia Alex rzucane w jego stronę. Pomimo wszystko musiał się mocno zaprzeć żeby nie zrobić zdjęcia całemu wydarzeniu. Coraz więcej ludzi zaczynało się podejrzliwie gapić na trójkę nacji.
- Cześć. Co tu robicie?- Spytał, udając że nie zauważa jak Irlandia kopie nogami w bok kosza. Zadając się z wszystkimi tymi ludźmi reprezentującymi tak różne kultury zaczynał się przyzwyczajać do takich rzeczy. Zwłaszcza mając takie rodzeństwo...
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Nie Kwi 08, 2012 6:07 pm

Portugalia dosyć długo nie była w Japonii dostatecznie długo, by sobie pozwiedzać. Prawdę mówiąc, odkąd przypłynęła tam w XVI wieku bywała w tym państwie tylko w sprawach służbowych. Tym razem postanowiła pozostać tam na trochę dłużej...
...a to, co zobaczyła, trochę ją przeraziło. Tokio nie dość, że było ogromne. W tej całej swojej wielkości wydawało się za małe na pomieszczenie takiej ilości ludzi! Brnęła przez tłum japońskich biznesmenów wracających z pracy, młodych, japońskich lolitek i ludzi poprzebieranych za postaci z anime, czując się niesamowicie zagubiona. To miasto było tak różne od jej niewielkiej, mało tłocznej Lizbony.
Nagle jednak się rozpromieniła, gdy zobaczyła znajome twarze. Ukraina, która nie raz i nie dwa przyłaziła do jej domu pracować za psie pieniądze, Irlandia, i... Anglia, amigo querido. Zdawała się już nie zauważać siedzącej w śmietniku Irki - zamiast pomóc, podleciała do Arthura i pospiesznie się z nim przywitała.
- Co tu robisz, amigo? - spytała pogodnie. - Jakiś wyjazd służbowy czy po prostu turystyczny...?
Powrót do góry Go down
Fem!Anglia
Make tea not love
avatar

Liczba postów : 73
Join date : 09/01/2012

PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Nie Kwi 08, 2012 6:13 pm

Ejj, to wcale nie jest zabawne - pomyślała, stukając butami w kosz. Od razu humor tak się jej jakoś popsuł. Miała ochotę odejść sobie od nich i nie odzywać się do Anglii przez następny miesiąc. Niestety, nie miała takiej możliwości. Była teraz na łasce Ukrainy, Port i Anglii, którzy może raczą ją wyciągnąć. To okropne. Ona tutaj siedzi a Portugalia romansuje sobie z Arthurem! A Ucia się na to patrzy. Irka nie tak wyobrażała sobie pobyt w Tokio. A teraz nie dość że nie może wyjść to jeszcze opakowanie od Pocky wbija jej się w zad. Co za okropny dzień! To pewnie wszystko wina tego że nie wzięła swojej koniczyny. Na bank. Westchnęła ciężko, spoglądając to na Ucię, to na Arthura, a zaraz potem na Portugalię. Alex strzeliła minę typu: "Mam na wasz wszystkich focha" i niedbale podbierając się rękami starała wygramolić swoją osobę ze śmietnika. Cóż, jej próby zakończyły się fiaskiem i ostatecznie dalej w nim siedziała. Miała jakąś nadzieję że może któryś z gapiów jej pomoże, ale weź tu się dogadaj po angielsku z Japończykami.
Powrót do góry Go down
http://chikyuu.team-forum.net
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Nie Kwi 08, 2012 6:35 pm

Jej próby były zignorowane…? No cóż. Mimo, że w duszy wciąż obwiniała siebie przez zaistniałą sytuację, to i tak dobrze, że w końcu przestała płakać, bo Irka cudem nie chciała oderżnąć jej jakiejś części ciała... Ręką zgarnęła łzy z policzka, jeszcze raz łapiąc Irkę i ponownie ciągnąć ku sobie, tym razem z pozytywnym skutkiem. A przynajmniej tak podejrzewała. Niemniej nikt nie śpieszył się jej na pomóc, a więc dalej usilnie próbowała odczynić cały ten zamęt. Ręką strzepnęła kurz z ubrań Irki i ręką poklepała ją po głowie, poprawiając fryzurę, a żeby tylko się nie zdenerwowała! A gdy Irlandia stała cała i zdrowa, odwróciła się w kierunku Anglii i Portugalii, która również tu zawitała. Musiała przyznać, że Japonia w tym czasie posiadał w swojej stolicy zbiór wszelakich kultur. Jak widać – rozległe ulice Tokio były wspaniałym miejscem na takie spotkanie.
- Pryvit! – przywitała się raz jeszcze, z dźwięcznym BOINGBOING. Tak się przyjrzała dwójce, raz w lewo, raz w prawo… Hm? Czyżby nie wiedziała o iskierce pomiędzy nimi?


Ostatnio zmieniony przez Ukraina dnia Pon Kwi 09, 2012 9:51 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Nie Kwi 08, 2012 6:51 pm

Anglia już chciał spróbować wyciągnąć siostrę z jej pułapki na tyłek, gdy usłyszał znajomy głos Portugalii pytający go po co przyjechał do Tokio. Sam chciałby to wiedzieć.
- Witaj Portugal. Raczej służbowy... Japonia chciał pogadać o jakiś umowach.- Powiedział uśmiechając się do Catariny.- A ty?- Cała ta sytuacja zaczynała być mocno absurdalna jak na jego rozum. Bo niby jakie było prawdopodobieństwo że to wszystko się wydarzy? Że się zgubi- 100%, że spotka Ukrainę, Porcię i swoją siostrę, która właśnie ten moment wybierze na wpadnięcie do kosza-0%
W międzyczasie Ukraina odratowała wreszcie Irkę, która teraz wyglądała na co najmniej wściekłą. Natomiast Ucia wodziła wzrokiem miedzy Anglią a Portugalią z dziwnym wyrazem twarzy. Miał bardzo złe przeczucia co do tej miny.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Nie Kwi 08, 2012 8:32 pm

- Ach... wiesz, ja tu raczej turystycznie przyjechałam. Znaczy, w ramach wyjazdu służbowego, z własnych oszczędności nie dałabym radę uzbierać na wyjazd aż tutaj. Załatwię parę rzeczy z Japonią i trochę pozwiedzam, tak myślę... hej, może pójdziemy razem? Mam mapę. - Wyciągnęła z kieszeni rozkładaną mapkę turystyczną. - Może się nie zgubię - dodała skromnie, wiedząc, że ze swoją orientacją w terenie nie zgubiłaby się nawet w sercu amazońskiej dżungli.
Nagle Portugalia zauważyła wzrok Ukrainy skierowany na nią i Anglię.
- Em, Ucrânia? O co chodzi? - spytała podejrzliwie. - Na co tak patrzysz?
Powrót do góry Go down
Fem!Anglia
Make tea not love
avatar

Liczba postów : 73
Join date : 09/01/2012

PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Nie Kwi 08, 2012 11:33 pm

Irlandia gdyby nie Ukraina dalej siedziałaby w koszu. Nie wiedziała jak jej dziękować, pomimo tego iż ta sama ją tam wrzuciła. Uśmiechnęła się do niej, zakładając czapkę, która wcześniej niefortunnie jej spadła. No cóż, trzeba przyznać że była zdenerwowana. Jednak nie na Ucię, a na brata który wolał flirtować z Portugalią niż jej pomóc. Równie dobrze mogłaby siedzieć w tym śmietniku do rana. Alex poprawiła uszy Pikachowej czapeczce i z wyrzutem spojrzała na Anglię, a zaraz potem na Portugalię. Wcisnęła ręce w kieszeń i mruknęła coś do siebie. Irlandia postanowiła zrobić to co zamierzała wcześniej. I tak nie ma tutaj co do roboty. Dziewczyna wyciągnęła więc ręce z kieszeni, przy okazji łapiąc jakiś świstek który w niej się znajdował, podeszła do Ukrainy i pożegnała się z nią.
- Dziękuje że mi pomogłaś! - uśmiechnęła się szczerze i wolną ręką uścisnęła jej dłoń. Po chwili wykonała w tył zwrot i pomaszerowała dość szybkim krokiem przed siebie. Tak, nie miała zamiaru żegnać się z bratem czy też z tą jego lalunią. Teraz była obrażona, strzeliła focha! A Irlandia słowa dotrzymuje. Tak, nawet tak banalnego. Przyśpieszyła krok, by jak najszybciej wyjść z ich pola widzenia. To ma być wyjście z klasą, kurna! Nawet jeśli takowej klasy nie posiadało, to przynajmniej pozory się liczą. Chwilę później zniknęła za rogiem ulicy.

[Z/T]
Powrót do góry Go down
http://chikyuu.team-forum.net
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Pon Kwi 09, 2012 7:48 am

Nie odpowiedziała dwójce, tylko ponownie spojrzała na Irlandię, nieco zdekoncentrowana. Uśmiechała się, również ścisnęła lekko ją dłoń i szepnęła za nią ‘’nie ma za co’’. Chcąc, nie chcąc, widziała, jaka była zdenerwowana. Nie wiedziała dokładnie przez co, ale przestała o to podejrzewać siebie. Chciała by ją zatrzymać, ale liczyłoby się to z tym, że musiała by zostawić Anglię i Portugalię, a zanim by ją dogoniła – ponownie wszyscy dookoła by się pogubili i nie było by to takie przyjemne. Z drugiej strony wiedziała, że już nie będzie chciała rozmawiać, tym bardziej przy nich. Z trzeciej zaś strony - znowu mogła kogoś poturbować.
Zatem ponownie zaszczyciła Arthura i Caterine spojrzeniem. Za bardzo się przy nich zamyśliła.
- O nic, nic, tak sobie – uśmiechnęła się, łypiąc na nich jeszcze raz, tym razem już przyjaźniej niżeli badawczo, jak to robiła do tej port. Zresztą… nie chciała im przeszkadzać we wspólnej wędrówce po Tokio, dlatego czekała, aż obaj udadzą się w swoją stronę, a ona dokończy to, co na początku robiła.
…cokolwiek to było.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Pon Kwi 09, 2012 1:22 pm

przez moment nie odpowiadał przypatrując się jak uwolniona Irlandia gniewnie odchodzi z miejsca zdarzenia.- Bardzo chętnie z tobą pójdę. Zawsze miałem kłopoty z trafieniem gdziekolwiek w tym mieście.- odpowiedział w końcu. Propozycja Portugalii bardzo go ucieszyła. Dziewczyna jakimś dziwnym trafem nigdy się nie gubiła. Może i nadeszły ciężkie czasy ale pewne rzeczy się nigdy nie zmieniają. Oprócz tego na pewno gniew jego siostry na niego. lub zboczone zapędy Francji. -do zobaczenia Ukraino.- powiedział - To co chciałabyś zwiedzić jak skończymy rozmowy z Kiku?- spytał Portugalię gdy odeszli już od Uci.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Wto Kwi 10, 2012 2:22 pm

- Hm... - mruknęła Port, rozkładając mapę. Na krawędzi papierzyska miała zapisany adres, pod którym mieszkał Kiku. Spojrzała na sieć ulic. Daleko. Bardzo daleko. Ale do metra nie odważyłaby się wsiąść, ze względu na irracjonalną fobię przed współczesnymi środkami lokomocji. Drgnęła na myśl, że mogłaby wejść do metra i nagle wyjechać poza granice miasta... - To jest kawałek, ale dojdziemy spokojnie - oświadczyła, dumna z tego, że w plątaninie ulic na mapce znalazła stosunkowo krótką drogę. Dobre czterdzieści minut przez miejską dżunglę... wzięła głęboki oddech.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   Pon Kwi 23, 2012 4:00 pm

Anglia odetchnął z ulgą, na wieść że przynajmniej Portugalia wie jak przedrzeć się przez to miasto. Zrugał się jeszcze w myślach za nie ściągnięcie na telefon GPS, tylko dlatego że to amerykański wynalazek. Nie miał najmniejszej ochoty przyznawać Alfredowi że jego naukowcom udało się wreszcie wymyślić coś pożytecznego, ale co poradzić? Dogonił szybko Port, która zaczęła już iść w wyznaczony przez siebie kierunek.

(Przepraszam że krótkie. Weny mi brakuje :()
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tokio - Stolica Japonii, bejbe.   

Powrót do góry Go down
 
Tokio - Stolica Japonii, bejbe.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Formy grzecznościowe używane w Japonii.
» Dom Yui Takumi i Agavaen Brockway - Obrzeże Tokio
» Salzburg, stolica landu i park narodowy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Chikyuu! :: Koszuś-
Skocz do: